- Jesteśmy tu dziś, by być świadkami najszlachetniejszego zobowiązania, jakie składa żołnierz swojemu Państwu. Przysięga wojskowa to jeden z najstarszych zachowanych obyczajów, jej idea jest niemal tak stara, jak idea samego wojska. Jej rota ulegała zmianom na przestrzeni wieków, ale zawsze miała jeden cel – być źródłem siły moralnej, dawać poczucie przynależności do sprawy, przypominać w trudnych chwilach służby jasne zasady - klarowne i czyste. Wierność i honor – te słowa najbardziej oddają jej ducha, są wyznacznikiem dla tych, których zadaniem jest strzec praw i granic – powiedział Prorektor ds. dydaktyczno-naukowych płk dr Lesław Wełyczko podczas uroczystej przysięgi wojskowej podchorążych Studium Oficerskiego.

Prorektor przytoczył słowa szczególnej przysięgi– tej, którą złożył patron WSOWL w dniu rozpoczynającym Insurekcję : „Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samodzielności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna Męka Syna Twego.”
Te słowa niosły do walki nie tylko powstańców, po klęsce zrywu krążyły wśród Polaków przypominając dni chwały, krzepiąc, niosąc nadzieję i wzmacniając poczucie tożsamości, na przekór dziejowym zawieruchom. Te słowa, niezmiennie żywe, składają się na nasze dziedzictwo narodowe. Pamiętajmy je.
Duszpasterskiego błogosławieństwa udzielił kapelan WSOWL ks. por. Maksymilian Jezierski.
Przed podchorążymi otwierają się lata trudnej i wymagającej służby. Żołnierze, którzy zasilą szeregi Korpusu Medycznego, służąc Ojczyźnie służyć będą także tym, którzy w służbie tej odniosą rany. To wielkie i odpowiedzialne zadanie.


 

tekst: mjr Piotr Szczepański

zdjęcia: st. chor. sztab. Marek Kańtoch

Back to top