- Dzień Weterana Działań poza Granicami Państwa obchodzony jest zaledwie od kilku lat. Można by powiedzieć – nareszcie! Nareszcie Ci, którzy z narażeniem własnego życia udawali się w miejsca konfliktów i wojen, tracili zdrowie i sprawność, zmagali się z ogromnym stresem i napięciami, w długotrwałej rozłące z rodziną, w służbie na – nierzadko – cywilizacyjnych rubieżach świata - mają swoje święto. Przez lata służyli sprawie pokoju na świecie. Dziś noszą zaszczytne miano weterana – powiedział Prorektor ds. dydaktyczno-naukowych płk dr Lesław Wełyczko podczas uroczystej zbiórki, która odbyła się w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych.

Pułkownik przypomniał także o obowiązku niesienia pamięci o poległych absolwentach WSOWL: por. Piotrze Mazurku, por. Danielu Różyńskim, por. Łukaszu Kurowskim, por. Robercie Marczewskim, kpt. Sławomirze Stróżaku, kpt. Danielu Ambrozińskim i mjr. Krzysztofie Woźniaku.
Od lat 50. XX wieku w misjach zagranicznych służyło łącznie ok. 100 tys. Polaków. Zginęło 120 żołnierzy, ich nazwiska znajdują się na Ścianie Pamięci przy Centrum Weterana w Warszawie. Status weterana ma ponad 14 tys. byłych i obecnych żołnierzy, a weterana poszkodowanego – 680.
Upływający czas nie zatarł śladów trudnych doświadczeń. Na specjalną ustawę polscy weterani czekali wiele lat. Dała im nie tylko własne święto – zapewniła im realną, właściwą pomoc.
Byli w Iraku, Afganistanie, Czadzie, Kosowie czy Syrii. Także w Egipcie, Libanie, Kongo, Sudanie, Liberii. Pamiętajmy bowiem, że to święto podwójne - od 2002 r. na całym świecie 29 maja obchodzony jest jako Dzień Uczestników Misji Pokojowych ONZ.


tekst: mjr Piotr Szczepański

zdjęcia: st. chor. sztab. Marek Kańtoch

Back to top