Main Menu

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Our school

W dniach 5-9 czerwca odbyła się kolejna podróż geograficzna uczelnianej sekcji Topografii Wojskowej. Po opieką topografów z Wyższej Szkoły Oficerskiej panów mjr Zbigniewa Sabatowskiego i kpt. Tomasza Krauze członkowie sekcji Topografii Wojskowej zdeptali kilka tatrzańskich szlaków. Pomimo niezbyt optymistycznych prognoz pogoda nas miło zaskoczyła.

Po przybyciu do naszej bazy noclegowej w Małym Cichym pod Zakopanem, rozlokowaliśmy się po pokojach i rozważyliśmy warianty wyjścia w Tatry przez kolejne dni.

Nasze pierwsze wyjście zaplanowaliśmy do Doliny Kościeliskiej. Pogoda nie zapowiadała się optymistycznie więc zrezygnowaliśmy z wejścia w wyższe partie tatr. Podczas marszu przez Dolinę Kościeliską spenetrowaliśmy Jaskinię Mylną ( na szczęście nikt się nie zgubił) i weszliśmy do Wąwozu Kraków. Dzień zakończyliśmy forsownym marszem ścieżką pod Reglami i dojściem do Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Krótki spacer po Krupówkach zakończył nasz dzień.

W drugim dniu podzieliliśmy naszą grupę na dwie części pierwsza pod kierunkiem kpt. Krauze postanowiła wejść na Rysy, niestety ze względu na trudne warunki terenowe pod Rysami a w szczególności oblodzenie stoku musieli zrezygnować z ataku na szczyt i zeszli z 2000m npm do Czarnego Stawu i Morskiego Oka a następnie przez Rusinową Polanę i kościół na Wiktorówkach do Zazadniej pod Małym Cichym.

Druga grupa pod kierownictwem mjr Zbigniewa Sabatowskiego rozpoczęła swój marsz tam gdzie pierwsza kończyła czyli na Zazadniej. Następnie doszliśmy do kościółka na Wiktorówkach i dalej na Rusinową Polanę i Wodogrzmoty Mickiewicza przy drodze nad Morskie Oko. Stąd jednak nie poszliśmy do Morskiego Oka tylko weszliśmy do Doliny Roztoki i dalej przez Siklawę do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Z tej pięknej doliny weszliśmy na Świstową Czuba i do Doliny Morskiego Oka nasz dzień zakończyliśmy na Białczańskiej Polanie.

Ostatni równie intensywny dzień zwieńczyliśmy wejściem na Czerwone Wierchy (maksymalnie 2122m npm.) a z nich zeszliśmy na Halę Kondratową i dalej do Kuźnic. Spacer i zakupy na Krupówkach zakończyły naszą Tatrzańską przygodę.

 

Back to top