Main Menu

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Our school

Zajęcia na basenie, wyciskanie w siłowni, a później zmagania na bieżni – to plan kursu, który zorganizowała wrocławska szkoła oficerska dla osób zainteresowanych studiami wojskowymi. Szkolenie ma nauczyć kandydatów, jak prawidłowo trenować, by bez problemu zdać egzamin sprawnościowy na uczelnię. Dwudniowy kurs odbył się w zeszły weekend.

To pierwsze tego rodzaju szkolenie zorganizowane w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych. – Po prostu wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom kandydatów – mówi kpt. Małgorzata Kowalska z WSOWL.

Podczas dwudniowego kursu kandydaci dowiedzieli się, jak wygląda egzamin z wychowania fizycznego i poznali najlepsze sposoby przygotowania się do niego. – By dobrze zdać egzamin sprawnościowy, trzeba solidnie trenować nawet kilka miesięcy. Ci, którzy myślą, że zdołają poprawić kondycję tuż przed egzaminami, mogą się przeliczyć – mówi płk Mirosław Doliński, kierownik Zakładu Wychowania Fizycznego i Sportu w WSOWL.
Dlatego instruktorzy z WSOWL pokazali, na co zwrócić uwagę podczas przygotowań, jak planować treningi i jak rozłożyć siły podczas poszczególnych konkurencji. Zdaniem pułkownika, to kwestie nie do przecenienia, bo wielu kandydatów niewłaściwe przygotowuje się do testów. – Jednego dnia biegają, drugiego pływają. A potem na egzaminie wstępnym, gdy wszystkie konkurencje trzeba wykonać jedna po drugiej, w krótkich odstępach czasu, często okazuje się, że brakuje im siły – mówi pułkownik.
Podczas zajęć korzystali z obiektów sportowych uczelni. Na siłowni wykonywali ćwiczenia kształtujące siłę mięśni ramion oraz grzbietu, a na hali sportowej poznali, jak kształtować szybkość i zwinność. Kurs obejmował też pływanie na basenie oraz biegi.
Na koniec szkolenia kandydaci przeszli próbny egzamin sprawnościowy według norm obowiązujących na prawdziwych egzaminach. Uczestnicy zmierzyli się w biegu na dystansie 1000 metrów (kobiety 800 metrów), podciąganiu na drążku (kobiety zwis na drążku), biegu wahadłowym 10 × 10 metrów (kobiety bieg po kopercie) i pływaniu na dystansie 50 metrów. – Dzięki temu kandydaci mogli od razu ocenić swoje siły, możliwości, a także szanse na zaliczenie egzaminu – dodaje kpt. Kowalska.
W pierwszej edycji kursu wzięł udział Mikołaj Żelazny spod Wrocławia. W maju będzie pisał maturę, ale już wie, że chce studiować we wrocławskiej uczelni, by zostać żołnierzem. Od niemal roku przygotowuje się do egzaminów wstępnych. – Chcę mieć poczucie, że zrobiłem wszystko, by zdać je jak najlepiej – mówi Mikołaj.
Przedstawiciele uczelni liczą, że dla osób, które rozważają studia w szkole oficerskiej, kurs będzie przydatny. – Chcemy, by były to kursy cykliczne. Kolejny zamierzamy zorganizować w marcu – mówi kpt. Małgorzata Kowalska. W końcu kondycja to oręż każdego żołnierza.

polska-zbrojna

Back to top