Main Menu

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Our school

- Powiem Państwu, że ja nie mam przekonania, że my przez ten pogrzeb przywracamy Im godność. Oni nigdy godności nie stracili, my przywracamy przez ten pogrzeb godność państwu polskiemu. Tak, to państwo polskie po 27 latach […} odzyskuje wreszcie godność! – powiedział Prezydent RP Andrzej DUDA podczas ceremonii pogrzebowej śp. ,,Inki” i ,,Zagończyka”.

W niedzielę, 28 sierpnia, w Gdańsku odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. ppłk. Feliksa Selmanowicza ,,Zagończyka” oraz śp. ppor. Danuty Siedzikówny ,,Inki” członków Armii Krajowej i antykomunistycznej konspiracji zamordowanych przez władze komunistyczne w 1946r. Uczestniczył w nich Prezydent RP Andrzej Duda oraz przedstawiciele najwyższych władz państwowych i wojskowych, w tym delegacja z WSOWL.

Prezydent Andrzej Duda w specjalnym przemówieniu podkreślił, że przez pogrzeb "Inki", "Zagończyka" Polska po 27 latach odzyskuje godność. - Cały czas powtarzamy młodym, że Polska jest tym co mamy najważniejsze. Wolna, suwerenna i nasza, tylko w takim państwie możemy istnieć - mówił prezydent.- Dlaczego Inka w ostatnich słowach napisała, że "zachowałam się jak trzeba", (...) bo babcia czekała na te słowa, żeby było wiadomo, że wnuczka zachowała godność i państwo zachowało godność - przemawiał Andrzej Duda.

Z kolei Antoni Macierewicz, szef MON powiedział, że największym hołdem jaki można złożyć Żołnierzom Niezłomnym jest patriotyzm, wiara w niepodległość Polski, codzienna praca dla niej i determinacja, by państwo polskie było silne”.

– Ten wielki marsz, który nas przywiódł tutaj z katedry gdańskiej, będzie teraz szedł przez całą Polskę i przypominał o wielkich czynach tych, którzy walczyli o Polskę, Ojczyznę, niepodległość; będzie przypominał o czynach porucznik „Inki” i pułkownika „Zagończyka”; będzie przypominał o żołnierzach niezłomnych, ale także o tych wszystkich pokoleniach, które czerpiąc z ich tradycji, nigdy się nie poddały – powiedział Macierewicz.

– Państwo polskie zachowuje się dzisiaj wreszcie jak trzeba, ale pozostaje otwarte pytanie, które było przywoływane, ale trzeba je powtarzać ciągle, dopóki nie otrzymamy odpowiedzi - dlaczego trzeba było czekać tak długo – podkreślał minister.

Po nabożeństwie uczestnicy ceremonii przeszli w kondukcie pogrzebowym ulicami miasta na Cmentarz Garnizonowy, gdzie pochowano bohaterów antykomunistycznej konspiracji. Mogiły pokryły dziesiątki wieńców.

***

,,Inka” była żołnierzem AK. W wieku 15 lat złożyła przysięgę i odbyła szkolenie sanitarne, służyła m.in. w 5 Wileńskiej Brygadzie AK. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne. Tu aresztowało ją UB i została skazana na karę śmierci. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r. Wraz z nią zginął również, skazany na śmierć, ppor. Feliks Selmanowicz, ps. Zagończyk. Jako ochotnik uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. W czasie II wojny był m.in. żołnierzem 3. oraz 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. ,,Łupaszki”.

Przez 70 lat od zamordowania miejsce pochówku „Inki” i „Zagończyka” długo pozostawało nieznane. Tożsamość odnalezionych szczątków „Inki” IPN potwierdził w 2015 r., zaś w czerwcu br. Instytut poinformował, że męskie szczątki znalezione obok pochówku „Inki”, to szczątki „Zagończyka”.

Podczas uroczystości odczytano decyzje o pośmiertnych awansach „Zagończyka” i „Inki”. „Zagończyk” został awansowany na stopień podpułkownika oraz odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. „Inka” została awansowana na stopień podporucznika.


Back to top